poniedziałek, 1 listopada 2010

Tatry w Tenczynie

Co byście powiedzieli na zaległą wycieczkę górską w ramach Tenczyna? Ma być ciepło i ładnie. Po śniadanku (poprosimy, zeby nam zostawili coś po kolacji i zjemy w kawiarni wcześniej) brykniemy na Luboń (podjedziemy autami na przełęcz skąd rzut beretem.) Tam zrobimy konferencję i modlitwę osobistą. Jeśli jestescie za - to zabierzcie dziewczyny odpowiednie buty i ubranie (chłopcy są zawsze gotowi)
Wrócimy na Mszę, która chyba będzie o 13.tej Co wy na to? (Ania, Sara zapytajcie rodziców o której będzie msza.)
--
Małgorzata Woszczenko

2 komentarze:

  1. myślę, że pomysł jest super.
    Weźmiemy co trzeba,
    do zobaczenia,
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysł fajny ale chyba pogoda nam nie dopisze. Zobaczymy jutro...

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie jesteś zalogowany, podpisz się pod komentarzem.